prof. Piotr Gawron

4969

e-ma­il: piotrgawron@neostrada.pl

 Nota biograficzna

Życie człowieka jest splotem przeróżnych zdarzeń. Nigdy nie myślałem, że zostanę rzeźbiarzem Sądzę, że przodkowie moi ze sztuką nie mieli nic wspólnego. Wyjątkiem jest mój dziadek Jan, który w swojej kużni tworzył również ozdobne kraty , a w wolnych chwilach żelazne zabawki dla swoich wnuków. Artystę we mnie widziała może moja Pani w szkole, która mówiła , że „bardzo ładnie rysuję” ale w mojej klasie ładnie rysowało dużo dzieci. Totalną zmianę przyniósł dzień gdy przypadkowo trafiłem na zajęcia kółka plastycznego. gdzie nagle mój „czarny Śląsk” zamienił się w kolorowy świat. Konsekwencją tego pamiętnego dnia była nauka w Liceum Sztuk Plastycznych w Zakopanem. Spotkałem tam dwóch wspaniałych nauczycieli: Władysława Hasiora, który uświadomił mi , że świat realny jest nie tylko źródłem inspiracji, ale i materiałem stającym się tworzywem w ręku artysty, oraz Antoniego Rząsę  przy którym poznałem , że sztuka to też bolące ręce po całodziennej pracy. Studia w warszawskiej ASP ukończyłem w 1972 roku z wyróżnieniem w pracowni prof. Zofii Demkowskiej.  Nieprzeciętna wiedza i talent Pani Profesor sprawiły , że mały krążek ( medal) odlany w brązie stał się moją pasją na wiele lat. Kierunek moich poszukiwań artystycznych w pierwszym etapie po studiach biegł ku wzajemnemu przenikaniu się przestrzeni między stronami medalu, oraz wprowadzeniu elementów ruchomych. W 1976 roku podczas pobytu w Niemczech poznałem technikę utrwalenia rzeżb w brązie metodą wosku traconego. Dzieląc się ze studentami swoim doświadczeniem, w krótkim czasie powstała grupa pasjonatów tej techniki. Wspomnę chociaż kilku: Stanisław Cukier,  Stanisław Bryndal, Eugeniusz  Sawczyn,  Andrzej Wójcik. To właśnie z nimi wspólnym wysiłkiem zbudowaliśmy odlewnię wosku traconego. Trudno zapomnieć radość i wzruszenie na twarzach studentów z chwilą  pierwszego wytopu- pierwszych odlanych rzeżb. Poznanie tej techniki umożliwiło mi ewoluowanie od  sztuki małego reliefu , ku  małym , samodzielnie istniejącym  przestrzennym rzeźbom. Uczestnicząc w licznych wystawach uzyskałem szereg nagród : V Festiwal Sztuk Pięknych Warszawa ’73 –Złoty Medal, IV Biennale „Sport w Sztuce” Barcelona II Nagroda  I Salon Zimowy Warszawa ’82 – Złoty Medal   I Triennale Rzeżby Portretowej Sopot ’86 Srebrny Medal  VI Biennale Małych Form Rzeźbiarskich Poznań ’86 Złoty Medal  I Międzynarodowe Biennale Medalierstwa Unikatowego Warszawa ’88 Pierwsza Nagroda ,  VII Biennale Małych Form Rzeźbiarskich Poznań ‘ 89 Grand Prix , V Salon Zimowy Warszawa ‘ 89 Grand Prix   Prace moje znajdują się w zbiorach następujących muzeów: Muzeum Narodowe w Warszawie , Britisch Museum, Muzeum im. Puszkina w Moskwie , Muzeum Sztuki Medalierskiej we Wrocławiu, Muzeum w Chorzowie Muzeum w Toruniu ,Muzeum w Bydgoszczy , Muzeum w Białej Podlaskiej. W latach 80- zrealizowałem cykl rzeżb w brązie polichromowanym o tematyce ironicznego spojrzenia na relacje między kobietą a mężczyzną  W roku 1994 otrzymałem tytuł naukowy profesora sztuk plastycznych. Kontynuując moją pracę rzeżbiarską w następnych latach stworzyłem cykl rzezb portretowych  o symboliczno- groteskowej wymowie,    I chociaż rzeżbierstwo jest moim zawodem to po latach pracy uświadamiam sobie , że to jednak pedagogika jest moją największą pasją. Pedagogika, czyli dążyć do sukcesu studenta a jego niepowodzenie uważać za własną klęskę. Uśmiech , którym witają mnie studenci po latach jest dla mnie największą nagrodą.

 

Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie © 2017

Korzystamy z technologii ciasteczek. Przeglądając naszą stronę zgadasz się na używanie ich. Polityka cookies.Rozumiem